"Labrador to nie tylko pies, to styl życia..." (koniec cytatu)
Labradory są nieodłączną częścią mojego życia. Towarzyszyły mi na uczelni, zawsze uczestniczą w naszych weekendowych oraz wakacyjnych eskapadach, często też "pracują" wraz ze mną w salonie myśliwskim.
Kliknij obrazki żeby powiększyć
ANYŻ MIKOŁAJ Radosny Dom zwany Mikołajkiem trafił do mnie na Boże Narodzenie 2001 roku. Wraz z nim rosły moje aspiracje wystawowe. Mikołaj wyrósł na bardzo przyzwoitego psa. "Karierę" wystawową rozpoczęliśmy w sezonie 2003, by w efekcie rok później ukończyć Championat Polski. Mikołajek jest wspaniałym, pełnym temperamentu psem. To dzięki niemu i dla niego rozpoczęła się moja przygoda z łowiectwem. Chciałam przekonać się ile instynktu psa myśliwskiego drzemie w moim labradorze, ku mojej radości okazało się, że Mikołaj jest psem chętnym do pracy, wykazuje pasję i ma duże predyspozycje łowieckie. Wszystkie wspaniałe cechy charakteru przekazuje na swoje potomstwo.
Flanders Pride Dozer, czyli Bobyś, jest urzeczywistnieniem moich marzeń o drugim labradorze. Kiedy dojrzewałam do decyzji o sprowadzeniu psa w Polsce zagościł młody belgijski import. Była to miłość od pierwszego wejrzenia. Tak oto pojawił się w moim domu Bobyś. Jest to najbardziej uprzejmy labrador jakiego znam. Spokojny w domu pies, w łowisku wykazuje ogromny temperament oraz pasję, jak przystało na "rasowego" Labrador Retrievera.
Nieodłącznym elementem naszego stada jest urodzona 13. grudnia 2003. roku czarna labradorka AMOUR Tajemnicza Gaja, po domowemu Coffee. Sunia może pochwalić się dobrym pochodzeniem, jej ojcem jest Ch.PL YAREN YODA Herbu Zadora, a matka to KARINA Negrus. Coffee nigdy nie będzie suką hodowlaną, ze względu na niedostatki swojego eksterieru została wysterylizowana i jest naszą ukochaną "pomyłką genetyczną".
Copyright © 2007 Kasia Staniewicz. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Design, HTML, CSS: monter.fm.